Krótko i na temat. Bieganie samo w sobie jest proste. Takie chodzenie, tylko trochę szybsze i ponad ziemią. W tej prostocie właśnie kryje się magia. Bieganie jest czymś osobistym, czasem intymnym. I każdy z nas może sam, na własne życzenie, w dowolny sposób, zacząć komplikować sobie to bieganie. A jak zaczniesz już mieszać i kombinować to wiedz, że wpadłeś. To jest właśnie pasja. I w tym miejscu chciałabym podzielić się z Wami tym co kocham. Nie będzie to miłość prosta, są wzloty i upadki, kłótnie, czasem nawet szantaż. Ale obok tego milion chwil błogiego szczęścia, spełnionych ambicji, satysfakcji. Chciałoby się rzec no pain, no gain

Takie moje bieganie. Zapraszam zatem! 🙂