Słowo na niedzielę

Poznań. Wartostrada i dalej jezioro Malta. Dziesiątki ludzi postanowiło spędzić te niedzielne popołudnie właśnie tam. Spacerują, jeżdżą na rowerze i rolkach, biegają. Kolejna grupa wyleguje się na kocu nad brzegiem Warty i łapie pierwsze, jeszcze nieśmiałe promienie słońca. Tłoczno niczym na otwarciu kolejnej galerii handlowej w Poznaniu. Jest pięknie.

Wiosna i pierwsze ciepłe dni bywają jednak trudne dla biegaczy. Z jednej strony można w końcu porzucić warstwy odzieży, rękawiczki i opaski na głowę. Ubrać tylko przewiewną koszulkę oraz spodenki i ruszyć przed siebie. Z drugiej strony nasz organizm potrzebuje czasu, aby zaadaptować się do innych warunków. Treningi w temperaturze grubo powyżej 10 stopni bywają wyzwaniem. Tak było dziś. Jak wiecie, moje bieganie ostatnio jest dość spontaniczne. Chwilowo porzuciłam trenowanie z prawdziwego zdarzenia, na bieganie dla samego biegania. Osiągnięcie nowych rekordów poszło póki co w odstawkę. Nie zmienia to jednak faktu, że moja ambicja każe mi utrzymać jakiś tam poziom wytrenowania. Siłownia to stały punkt programu, a jak już wyjdę pobiegać, to się nie obijam. Tym bardziej, że od dłuższego czasu jestem zapisana na kilka biegów i na metę chciałabym dobiec.


Na tydzień przez półmaratonem w Poznaniu postanowiłam zrobić nieco dłuzsze wybieganie. 18 km-niby niedużo, wiedziałam jednak, że nie będzie to przysłowiowa bułka z masłem. Damian towarzyszył mi podczas całego biegu. Jechał obok na rowerze. I nawet za dużo na niego nie nakrzyczałam :D To jest mój sukces, bo jak jestem już naprawdę zmęczona, to potrafię być dość niemiła :). Jego obecność pozwoliła mi przetrwać. Uściślając, obecność jego bidonu z wodą. Pomimo tego, że co około 500 metrów brałam łyk wody, to i tak czułam suchość w ustach. Oczywiście woda skończyłą się gdzieś na 13 km. I tutaj wielkie podziękowania dla Restauracji Maltanka, która poratowała nas wodą. Dzięki temu dociągnęłam trening do końca.


Ostatecznie zaplanowane 18km wpadło. Jak będzie za tydzień podczas półmaratonu? Na pewno cieżko :D