Gorący Słowak – misja pacemaker

Misja “pacemaker” zakończona sukcesem. Dzisiaj pobiegliśmy nie dla własnych wyników, na pierwszym miejscu była pomoc, motywacja i wsparcie dla innych Biegaczy. Damian biegł w grupie na 2:00, ja na…

czytaj dalej

0 Komentarzy2 Minuty

Raport z rejonu

Od GWiNT Ultra Cross, czyli drugiego ważnego dla mnie startu tej wiosny, minął tydzień. Przed zawodami wrzucałem Wam info, że zamierzam tam walczyć. Zawody się odbyły, a ja się nie odzywam he he :)…

czytaj dalej

0 Komentarzy3 Minuty

Stara, poczciwa trzydziecha

Przygotowania do wiosenno-letnich startów wchodzą już chyba na następny poziom. Dzisiaj w planie było 30-31 km “na zalke”.

czytaj dalej

0 Komentarzy2 Minuty

Odrobinę więcej każdego dnia

Świąteczny poniedziałek, odrobina obżarstwa i całkiem spora dawka lenistwa. Tak to już chyba jest, że im mamy więcej wolnego czasu, tym mniej nam się chce. Mieliśmy dzisiaj w planach siłownię, jakoś…

czytaj dalej

0 Komentarzy3 Minuty

Ja wiedziałem, że tak będzie

Wbiegam na metę, zegar pokazuje 1 godzinę, 35 minut i ileś tam pieprzonych, mało istotnych sekund. Speakerzy radosnym głosem pozdrawiają zawodników. Gratulują ukończenia biegu w dobrym zdrowiu i…

czytaj dalej

0 Komentarzy10 Minuty

„E” czyli easy?

Dzisiejsza dwudziestka w planie treningowym oznaczona była jako “E”. Ale muszę Wam powiedzieć, że nie była aż taka łatwa. Nie była ani trochę łatwa.

czytaj dalej

0 Komentarzy1 Minuty

Styczniowe bieganie z planem

Powiem Wam, łatwo nie jest. Okres całkowitego roztrenowania, a także kilka tygodni bardzo delikatnych treningów zrobiły swoje. Formy narazie nie widać. Dodatkowo świąteczne makowce również nie…

czytaj dalej

0 Komentarzy1 Minuty

Jesień, a może już zima?

Tym razem wybraliśmy Szklarską Porębę. Cel wyjazdu był jeden: odpoczynek. Jesteśmy w trakcie roztrenowania, buty do biegania zostały w domu. W zamian planowaliśmy pochodzić po górach. Tak po prostu,…

czytaj dalej

0 Komentarzy10 Minuty

Człowiek przyparty do muru

Ludzie są niesamowici. Nasz gatunek do perfekcji opanował sztukę adaptacji do trudnych warunków. Bezkresne połacie zmarzniętej na kość ziemi, tropikalne lasy, nieprzebyte pustynie, trawiaste sawanny…

czytaj dalej

0 Komentarzy6 Minuty

Ogień jest we mnie, czyli Gorce Ultra Trail

Minąłem przedostatni szczyt. Czekało mnie zejście w dolinę do punktu w Rzekach. Nie pamiętam kiedy dokładnie, ale w końcu nastąpiła zmiana. W najciemniejszej otchłani, kiedy wydawało się, że wszystko…

czytaj dalej

0 Komentarzy30 Minuty