Niegdyś stały bywalec siłowni, przez pewien czas również adept wschodnich sztuk walki. Za czasów szkolnych słowa “dzisiaj sprawdzian na 1000m“ były zwiastunem bólu i cierpienia. Kilka lat później stanął na starcie poznańskiego maratonu, wraz z nauczycielem, który zmuszał do tak nadludzkiego wysiłku. Jego przygoda z bieganiem zaczęła się jak tysiące innych, od chęci zgubienia kilku kilkunastu kilogramów. Później okazało się, że bieganie stało się celem samo w sobie.


Bardzo lubi rywalizację – zwłaszcza na dystansie 5 km oraz półmaratonu. Satysfakcja z podniesienia swojej lokaty o kilka oczek na ostatnich 100 metrach, to rzecz nie do przecenienia. Uwielbia wycieczki górskie – które daje się dobrze połączyć z bieganiem. Dotychczas wziął udział w dwóch ultramaratonach górskich.

Absolwent Politechniki Poznańskiej, rodowity gorzowianin, na co dzień web developer.